Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budyń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budyń. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 sierpnia 2016

32. Szybkie delikatne ciasto z sojonezem / majonezem i czekośliwką : )



SKŁADNIKI:

ciasto:
- 3 łyżki sojonezu :) lub zwykłego majonezu
- łyżeczka proszku do pieczenia
- pół szklanki zmieszanych mąki bezglutenowej, ale może być zwykła pszenna 
- ok pół opakowania budyniu waniliowego, można zastąpić mąką ziemniaczaną (ok 3 łyżki) i wanilią :)
-ksylitol/erytrol lub cukier (najlepiej próbować masę ale myślę że 2/5 szklanki cukru)
- 3 śliwki z kompotu pokrojone na kawałeczki- można pominąć : ) lub użyć świeże
- 4 łyżki mąki z ciecierzycy + trochę kompotu/soku zamiast tego można dać dwa jajka
- łyżeczka kakao

czekośliwka:
- kakao
- powidła śliwkowe
- łyżeczka oleju kokosowego lub masła
- łyżeczka soku z cytryny

WYKONANIE:
1. Jeśli używamy jajka - miksujemy je z cukrem
1. Jeśli używam kompotu - rozpuszczam w nim cukier
2. Kolejno dodaję przesiane mąki z proszkiem do pieczenia.
3. Dodaję budyń
4. Dzielę masę na pół i do jednej dodaję kakao
5. Wylewam jedną warstwę do silikonowej foremki kolejno drugą tworząc "łatki"
6. Wtykam śliwki z kompotu
7. Piekę ok 25 min w 180*C (do suchego patyczka)

8. Wszystkie składniki na czekośliwkę mieszam
9. Kroję ciasto na pół smaruję i nakładam górę :)


sobota, 6 lutego 2016

29. Tofurnik (matcha) na spodzie brownie z kaszy gryczanej.




 Marzył mi się od dawna zielony sernik, ale bałam się co z tego wyjdzie. Na wszelki wydapek dodałam też dwa bezpieczne smaki :) Mój brat i tata kochają rodzynki w serniku dlatego nie mogło ich zabraknąć. Spód z kaszy nie jest tu najważniejszy jednak warto go zrobić chociaż tofurnik wyjdzie też i bez niego :). Uwielbiam jeść ciasta które mają wiele warstw :D bo mogę kosztować każdej z osobno.

SKŁADNIKI:






NA SPÓD BROWNIE:
-ok 100g kaszy gryczanej niepalonej (waga przed gotowaniem)
-2 lub 3 czubate łyżki oleju kokosowego (należy rozpuścić tak ok 1/4 szklanki rozpuszczonego oleju) 
-3 czubate łyżki kakao (można mniej w zależności od tego jak bardzo lubimy kakao)
- kilka łyżek mąki kasztanowej
zdjęcie z testowania brzoskwini
(haha) i melona :D
(jednak ten drugi wygrał)
- 5 dużych daktyli medjool
- 4 plastry melona suszonego (można dać same daktyle, ale melon wydaje mi się słodszy)
- garść rodzynek
- mleko roślinne do ugotowania kaszy

NA MASĘ "SEROWĄ" (Jeśli nie jesteśmy wege tofu bez problemu możemy zastąpić twarogiem półtłustym lub tłustym, pomijając cytrynę i dodając jajka- ważne by nie mieszać zbyt energiczne by sernik nie rósł) 

- 2 opakowania Silken Tofu (340 g ma JEDNO takie opakowanie)

- ok 1 łyżeczka herbaty japońska matcha (odpowiada za zielony kolor) *
- budyń czekoladowy bezglutenowy lub ok 2 łyżeczki kakao i 3 łyżeczki mąki kukurydzianej/ziemniaczanej *
- budyń waniliowy/morelowy lub esencja waniliowa i kilka łyżeczek mąki kukurydzianej (ok 6) *
-puszka mleka kokosowego TERRASANA 22% tłuszczu (użyłam trochę do masy, a resztę do polewy, ważne by w składzie była tylko woda i jak najwięcej kokosa)
-sok z dwóch małych cytrynek (do masy zielonej i żółtej) *
-ok szklanki ksylitolu/cukru buraczanego lub innego słodu
-rodzynki

NA WIERZCH:
- czekolada wegańska gorzka
- olej kokosowy/śmietanka kokosowa (z olejem bardziej sie świeci)
- wiórki kokosowe prażone na suchej patelni


WYKONANIE:

Spód: (tortownica ok 25 cm)
1. Kaszę gotujemy według opakowania lecz w mleku (ja gotowałam w mleku ryżowym)
2. Zalewamy owoce wrzątkiem
3. Traktujemy kaszę blenderem (ja nie zmieliłam dokładnie i nie przeszkadzało to w konsumpcji :D)
4. Dodajemy resztę składników
5. Pieczemy w 180 *C przez ok 30-40 minut (masa nie powinna być jeszcze gotowa - spód dopiecze się z "sernikiem")

Masa "serowa": (wykonujemy gdy piecze się spód, ale wykładamy gdy ten lekko przestygnie)
1. Łączymy ze sobą wszystkie składniki nieoznaczone gwiazdką
2. Dzielimy masę na 3 części (u mnie żółtej i zielonej było więcej niż kakaowej - ze względu na kakaowy spód i czekoladową polewę)
3. do jednej części dodajemy herbatę i cytrynę
4. do kolejnej mąkę kukurydzianą + wanilię (lub budyń), cytrynę i rodzynki
5. do trzeciej budyń kakaowy i kawałki czekolady.
6. Na lekko wystudzony spód wylewałam masy tworząc różne wzorki
*Masa prawie się nie mieści, ale to dobrze bo ciasto nie rośnie, ani nie opada a dzięki temu przypomina idealny serniczek*
7. Piekłam ok 1.5 godziny

Polewa:
1. rozpuszczamy dobrej jakości czekoladę w kąpieli wodnej (nad garnkiem)
2. dodajemy mleko kokosowe lub olej
3. zdejmujemy z ognia i mieszamy aż składniki się połączą (jeśli się zważy, należy dodać więcej tłuszczu)
*4. Po wystudzeniu posypałam jeszcze podprażonym kokosem by dopełnić całość

Jadłam na ciepło i na zimno (i stwierdzam, że najlepiej smakuje po kilku godzinkach z lodówki) - ale kurcze ciężko się powstrzymać :D + wszędzie, ale to wszędzie w kuchni była czekolada :'D

Kasza niejedno ma imię i oblicze- edycja II- ciasta i desery

wtorek, 18 sierpnia 2015

3. Ciapa Cake


Nazwa tego ciasta nie jest przypadkowa (ten kto obserwuje mnie na instagramie już wie) Ciasto powstało z pokruszonych bezglutenowych ciasteczek, które zostały zmiażdżone zgrzewką wody w samochodzie oraz ze śmietany, którą rozwaliła moja mama w sklepie : )
Nienawidzę wyrzucać jedzenia! Wszystko da się wykorzystać. Mam na tym punkcie fioła :D nawet obierki po warzywach oddaje królikom koleżanki, ale nie o tym dzisiaj!

składniki  na małą tortownicę 

spód:

  • ok 150 g ciastek ( może być więcej może być mniej ja dodałam jeszcze troszkę *otrębów-u mnie gryczanych, ale równie dobrze moga byc np płatki śniadaniowe które wam zalegają :D )
  • 70-80g masła (zalezy ile dodatkowych platkow dacie)
**jeśli chcemy czekoladowy spód dodać kakałko :)
masa:

  • ok 300g kwasnej smietany (mama kupiła Ekołuktę 18% -200g i rozwalone ok 100g )
  • 3 jajka "0" /2 zwykłe
  • troszke soli
  • 100g cukru z prawdziwa wanilia / lub 100 g cukru i 1/2 lyzeczki ekstraktu
  • 1 łyzka maki pszennej/skrobi ziemniaczanej 
  • OWOCE jakie chcemy ale najlepiej kwaśne :D (najlepiej wisnie, jagody, porzeczka, maliny, agrest, jeżyny)
przygotowanie

1. pokruszyć ciasteczka (*dodac otręby/ płatki)
2. rozpuścić masło (robie to w mikrofalowce)
3. zalać ciasteczka i przełożyć do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i ladnie ugnieść.
4. troszkę przestudzić w lodówce/zamrażalce (wystarczy na czas przygotowania masy)
5. jajka zmiksować z solą i cukrem
6. dodać śmietanę i mąkę
7.umyć owoce i wysuszyć (za pomocą ręcznika papierowego)
8. wylać masę śmietanową na spód i dodac owoce
9. piec 180/190 stopniach przez pół godzinki :)
10. Gotowe ciasto będzie kusiło - ale jeszcze sie rozwala więc trzeba poczekać aż wystygnie i wsadzić jeszcze do lodówki :( -oczywiście spróbowałam troche niewystudzonego xD)

smaczego!
ps. ciasto wychodzi niskie i smakuje troszkę jak budyń :D