Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ksylitol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ksylitol. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 września 2016

34. Szarlotka z niby bezowym sernikiem

 




SKŁADNIKI:

na spód:
- żółtko
- 3 łyżki jogurtu ryżowego lub zwykłego/ kwaśnej śmietany
- 60 g oleju kokosowego lub zimnego posiekanego masła
- czubata szklanka mąki pełnoziarnistej lub oczyszczonej
- łyżka lub dwie ksylitolu startego na pył lub cukru pudru

na nadzienie:
- ok 1,5 jabłek
- łyżka oleju kokosowego lub masła
- cynamon dla tych co średnio lubią łyżeczka, ale ja dałam trochę więcej

na bezę:
- woda po fasoli/ciecierzycy miałam ok filiżankę lub ok 5-6 białek 
- reszta jogurtu ( ten który używaliśmy do spodu )
- ok 200g cukru lub więcej
- esencja waniliowa
- 3 łyżki skrobi ziemniaczanej lub mąki pszennej / budyniu śmietankowego lub wanilowego

* opcjonalnie na wierzch:
- mleko kokosowa
- cukier kokosowy
- wiórki kokosowe


WYKONANIE:

spód:
1. Wszystkie składniki połączyć.
2. Rozwałkować i ułożyć na zabezpieczoną papierem do pieczenia tortownicę .
3. Porobić widelcem dziurki
4. Podpiec spód w 200*C ok 15 min

nadzienie:
1. Obrać jabłka i pokroić w grubą kostkę
2. Łyżkę oleju kokosowego wyłożyć na dużą patelnię i opcjonalnie dodać cukier.
3. Na podgrzany tłuszcz dodać jabłka.
4. Dodać cynamon
5. Mieszać i gdy jabłka będą miękkie ostudzić.

beza:
1. Białko ubić i dodać w małych porcjach cukier.
2. Dodać mąkę.
3. Dodać jogurt.

wykończenie:
1. Na spód wykładamy jabłka.
2. Polewamy masą białkową.
3. Obniżamy temperaturę do 180C
4. Pieczemy ok 30-45 min aż patyczek będzie suchy

*opcjonalnie
1. Podgrzać olej kokosowy i wymieszać z cukrem
2. Dodać wiórki kokosowe
3. Dodać tyle mleka kokosowego by można było rozprowadzić po cieście.

niedziela, 31 stycznia 2016

28. Kawowe babeczki z kremem "Kinder"




Sesja sesja sesja... czyli wczoraj zrobiłam pączki, dzisiaj babeczki i tartę :D chyba zamieszkam w kuchni byle tylko nie siedzieć przed projektami :v


Składniki:
-1 łyżeczka kawy z topinambura może być kakao niesłodzone/kawa zbożowa
-1/4 łyżeczki sody
-1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- ok 50 g ksylitolu (mozna dac wiecej, poniewaz byly srednio slodkie)
- 2 łyżeczki śmietanki sojowej
- 2 łyżeczki zamiennika jajka (Tata kupił mi do testów i muszę przyznać, że całkiem się sprawdza)
- 100ml niecała szklanka mleka orzechowego i kokosowego (miałam końcówkę, ale może być inne mleko roślinne)
- odrobina cynamonu
- kilka kropli ekstraktu z wanilii
- ok 125 mieszanka mąk białych (oczyszczonych) : ryżowej, owsianej bezglutenowej
- 50 ml masła kakaowego i rozpuszczonego kokosowego
- kawałki czekolady
- 2 łyżki mąki z nerkowców
- szczypta soli


polewa: (składniki mieszałam na oko)
- masło kakaowe
- 1 łyżeczka karobu lub surowego kakao
- 2 łyżki mleka sojowego w proszku
- wiórki kokosowe
- mleko orzechowe
- troszkę mleka kokosowego
- szczypta soli
- ksylitol


Wykonanie:
1. Połączyłam ze sobą wszystkie suche składniki
2. Rozpuściłam tłuszcze
3. Dodałam mokre składniki do suchych.
5. Przelałam do papilotek i powtykałam kawałki czekolady.
6. Piekłam ok 45 min w 190 *C do suchego patyczka
7. Gdy babeczki przestygły ozdobiłam czekoladą :)

*z przepisu wychodzi ok 6 zwykłej wielkości (małych) babeczek :)

** na zdjęciach niżej chlebek świętojański (KAROB)



Desery słodzone ksylitolem

sobota, 21 listopada 2015

24. Mega zdrowe niby Tiramisu bez tłuszczu, mąki i cukru :)




Puszka fasoli już denerwowała mnie w szafce.. mama kupiła ją już dawno, żeby "była", ale gdy sięgam do szafki nie wiem czemu zawsze ona jest z wierzchu :D

Od jakiegoś czasu chodzi też za mną tiramisu (kocham kawę ! jednak odpychają mnie mocno nasączone alkoholem biszkopty) ach i ciągle myślałam o daktylach (niestety nie było moich ukochanych więc wykorzystałam daktyle firmy Bio Planet (też smaczne i wygodne bo bez pestek, te które zazwyczaj kupuje pestki mają :d)

Wszystko było okey, ale gdy weszłam do kuchni piekarnik był zajęty! (tata robił pieczeń która miała się piec kilka godzin!) Tak więc wykorzystałam Mikrofalówkę xD


Ciasto na niby biszkopt ( Z MIKROFALI :O)




  • puszka fasoli białej (ZALEWĘ PRZELEWAM DO INNEJ MISKI i robie z tego beze :P)
  • 1 łyżka kakao (max 2)
  • łyżeczka kawy rozpuszczalnej lub kawa zaparzona w małej ilości wody i wystudzona
  • dwa jajka
  • syrop z daktyli* lub inny słód (według uznania masa powinna być lekko za słodka, ponieważ później straci lekko na słodyczy)
  • łyżka błonnika (można pominąć)
  • 2 łyżki zmielonych płatków gryczanych**
  • 2 łyżki lnu mielonego**
  • 1-2 łyżki amarantusa **
  •  łyżka ostropestu**
  • trochę czarnego sezamu
  • odrobina mleka ryżowego (tyle by masa nie była zbyt rzadka, ale była płynna)
  • pół łyżeczki sody 
  • łyżeczka proszku do pieczenia
*syrop robię gotując daktyle we wrzątku (w małej ilości) a następnie blender'uję - można też kupić gotowy syrop
w miejsce ** można po prostu dać mąkę :D

WYKONANIE: 
  1. wszystkie składniki z wyjątkiem kakao,proszku do pieczenia, jajek i sody mieszam.
  2. sprawdzam masę czy jest wystarczająco słodka następnie dodaję jajka, proszek i sodę.
  3. dzielę masę na dwie części i do jednej dodaję kakao.
  4. wlewam masę do żaroodpornego naczynia i wkładam do mikrofalówki (na ok 4 min - aż masa się zetnie)
  5. wyjmuję biszkopt i robię to samo z drugą częścią
Masa chia:
  • 3 łyżki chia
  • 300 g jogurtu gęstego (napewno nie zero - to ma być zdrowe ciasto :D)
  • słód (u mnie ksylitol)
  • 2 łyżki agaru lub żelatyny
  • troszkę wrzątku
  • ponad połowa szklanki mleka ryżowego lub krowiego (ok 150 g)
  • esencja waniliowa
WYKONANIE:

1. wszystkie składniki oprócz wrzątku i agaru mieszam
2. wkładam do lodówki na min 2 godziny
3. po tym czasie zalewam wrzątkiem agar
4. przestudzony i rozpuszczony agar wlewam do masy

KREM Daktylowy:
  • garść daktyli
  • 250 g sera twarogowego (mielonego)
  • odrobina wody lub mleka
WYKONANIE: 
1. daktyle kroję na małe kawałki dodaję wody lekko podgotowuję
2. dodaję twaróg i blenderuję
DODATKOWO:
  • kakao/kawa do posypania
  • kilka daktyli
WYKONANIE (ciasto):
  1. biszkopt ciemny zalewam masą wkładam do lodówki
  2. gdy masa lekko stężeje (po kilku minutach) wciskam biszkopt jasny
  3. następnie przykrywam kremem daktylowym
  4. posypuję kakao (można kawą) i poukładałam daktyle

    Kuchnia wegetariańska i wegańska

niedziela, 20 września 2015

14. Nieczwartkowe, wegańskie pączki z żurawiną i borówkami.



 




Czasami lubię niespodzianki : )
Otworzyłam lodówkę, a tu konfitura (?) z żurawiny, która mama kupiła do sera. Oczywiście ciekawa smaku chciałam go spróbować, ale ja nie mogę nałożyć jak normalny człowiek na bułkę i zjeść.. ja zawsze muszę sobie utrudnić życie :D

SKŁADNIKI:

  • niecała szklanka mąki (u mnie mieszanka bezglutenowa ale może być mąka pszenna najlepiej 550-750) + na wszelki wypadek trochę do podsypywania
  • ok 70 ml wody gazowanej
  • 20g świeżych drożdży (robię zaczyn z 3 łyżek mąk-z tej podanej wyżej i i wody) lub 1,5 opakowania suszonych (mniej więcej 10g)
  • odrobina spirytusu (można pominąć ale wtedy pączki nie nasiąkają tłuszczem podczas smażenia)
  • 120 g roztopionego tłuszczu (np masło bez soli/w wersji wegańskiej roślinne)
  • 20 g cukru / ksylitolu
  • ulubiony dżemik/konfitura/czekolada itd do nadzienia

dodatkowo:
  • olej do smażenia i ręcznik papierowy (przyda się po smażeniu)
  • świeże owoce (np borówki) 
  • lukier (u mnie zmielony ksylitol z wodą i odrobiną cytryny) WYKONANIE:

  1. Robię zaczyn
  2. Mąkę mieszam z drożdżami
  3. Następnie pozostałe składniki a na koniec wlewam tłuszcz
  4. Ugniatam ciasto jeśli ciągle bardzo się lepi dosypuję trochę mąki
  5. Ciasto przekładam do czystej miski przykrywam ściereczką i wkładam do nagrzanej wyłączonej mikrofalówki na ok godzinę, aż masa się podwoi (w tym dniu było zimno a miałam malowanie w kuchni i okna były pootwierane, a ciasto drożdżowe nie lubi przeciągów :D )
  6. szykuję tackę oprószoną mąką (można układać na stole/blaszce itd tylko ja musiałam pamiętać żeby do mikrofali się zmieściło xD) 
  7. Wyjmuję ciasto, formułuję kulki, rozpłaszczam na ręce, nakładam nadzienie i zalepiam :) 
  8. Układam na tacce przykrywam ściereczką i wkładam znowu do nagrzanej mikrofalówki.
  9. Rozgrzewam tłuszcz (sprawdzam go skórką od chleba ile czasu zajmuje zrumienienie go)
  10. Wrzucam pączki gdy ściemnieje dół przekręcam. (lepiej żeby były bardziej podpieczone - mniejsza szansa zakalca)
  11. Lukruję jeszcze cieplutkie :D

SMACZNEGO :D