Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mało składników. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mało składników. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 lipca 2017

36. Sernik Zebra (bez cukru, glutenu i tłuszczu), którego nie da się zepsuć






Sernik, który ma mało składników, a jest pyszny. Szybko powstaje i nie robi się przy tym wielkiego bałaganu :)
Może na zdjęciach średnio go widać, ale chciałam podzielić się zachodem słońca

Sernik zebra :)

1. 7 małych jajek od szczęśliwych kurek :) lub 5 dużych
2. Wiaderko sera twarogowego - Piątnica ma najlepsze, nie kupujcie Biedronkowych / Lidlowskich, ponieważ są zbyt wodniste i nie wyjdzie
3. Ekstrakt z Wanilii lub esencja Wanilinowa
4. Niecała szklanka cukru brzozowego (Ksylitolu) z Erytrocytem lub dla osób, które mogą zwykły cukier :)
5. Kopiasta łyżka kakao
6. Łyżka mąki ziemniaczanej



Dodatkowo użyłam, ale mozna pominac
- czekolada gorzka bez cukru
- łyżka jęczmienia
- amarantus do posypania

- odrobina mleka migdałowego
- owoce, u mnie czereśnie


Składniki w temperaturze pokojowej



Wykonanie:
1. Jajka miksujemy z cukrem na puszystą masę, ale niezbyt szybko by nie napowietrzyć zbytnio, ponieważ sernik urośnie zbyt bardzo, a później opadnie :) oczywiście ma to jedynie aspekt wizualny i tak będzie pyszne
2. Dodajemy ser i dalej miksujemy
3. Dzielimy na pół dwie masy.
4. Do jednej dajemy kakao do drugiej mąkę ziemniaczaną i mieszamy
5. Na środek foremki wylewamy na przemiennie masy.
6. Pieczemy w 180C ok 60 min
7. Studzimy przy otwartych drzwiczkach (sernik bedzie miec jeszcze lekko plynny srodek)
8. Wkładam do lodówki
9. Wyjęłam "ścięty" sernik
10. Robię polewę i układam owoce. ( ja przekroiłam ciasto i między warstwami tez znajduje się czekolada, ale nie trzeba się fatygować :P)

Gotowe :)

piątek, 30 października 2015

20. wege zdrowe żelki (z soków owocowych i warzywnych)








Nie znoszę galaretki, nie lubię jej konsystencji.. może powinnam napisać nie lubiłam? Babcia zawsze mówiła "jedz bo strzykają Ci stawy" a ja miałam odruch wymiotny :d nawet w mieszance wedlowskiej galaretkowe cukierki to była moja zmora. Nie jestem też wielką fanką żelek.. JEDNAK to chyba kwestia żelatyny :O od kiedy zaczęłam używać agaru i pektyny wszystko mi smakuje :D
Takie żelki to łatwy sposób by przemycić dzieciom (w moim przypadku tacie xD) porcje owoców







SKŁADNIKI:

  • 250 ml soku (ananasowy tez się ścina)
  • 5-6 łyżek agaru/żelatyny/ żelatyny w listkach(nie podam ilości bo różnie producenci robią)/pektynę
  • miód/cukier/ksylitol itd :d (zalezy od soku) można pominąć jeśli sok jest wystarczająco słodki
  • łyżka soku z cytryny
WYKONANIE:

  1. podgrzewam w mikrofali połowę soku (zazwyczaj wyjmuję zimny prosto z lodówki i nie chce mi się czekać żeby się ogrzał)die
  2. dodaję coś słodkiego tyle ile trzeba :D
  3. dodaję agar i mieszam
  4. dolewam reszte soku i sok z cytryny
  5. rozlewam do foremek (najlepiej silikonowych, ale z plastikowych to lodu tez wyjdą tylko że trzeba podważać nożem)
  6. wstawiam do lodówki 
*Konsystencja wychodzi raczej jak żelka Akuku są sztywne, ale nie twarde jak misie Haribo :D
** Do środka można dodać oczywiście kawałki owoców/pyłek kwiatowy, ale najbardziej smakuje mi i tacie bez dodatków :)
***testowałam wszystkie soki Marwit'u (nawet z marchewki, marchewki z selerem i buraka) najbardziej lubię połączenie (pół butelki soku marchewkowego z selerem i butelka soku z granatem) najgorszy według mnie jest sok z pigwy i grejpfruta (moja mama go lubi, ale w żelkach też jej nie smakował)



Menu dla przyszłej mamy Jesienne słodkości!

niedziela, 18 października 2015

19. zakręcone krakersy / mini grissini







Tak mało czasu.. tak wiele rzeczy do zrobienia. Moja codzienna dieta to obiad na mieście kolacja przypomina śniadanie czyli: płatki z mlekiem i wszystko co robi się maksymalnie 5 minut :P nie żebym narzekała bo kocham to robić tylko przykro, że doba jest taka krótka. Sypiam 5 godzin, ale jakoś wygospodarowuję czas dla znajomych :D Kawa leje się hektolitrami, a ja myślę jak tu znaleść czas na wolontariat.

Teraz myślę jak wyrzeźbić "symbiozę" :d
a was pozostawiam z przepisem na przekąskę, którą szamię podczas pracy przy kompie (tak wiem to zło, ale klawiatura w Mac jest łatwa do czyszczenia)


SKŁADNIKI:
  • pół szklanki ciężkich mąk-pełnoziarnistych/razowych (można zmieszać swoje ulubione ja dałam: pełnoziarnistą z brązowego ryżu, pełnoziarnistą gryczaną i pełnoziarnistą z quinoa)
  • 3 czubate łyżki mąki lekkiej (np. pszennej u mnie z mieszanki bezglutenowej)
  • łyżeczka suszonych drożdży 
  • ciepła woda
  • sól
  • dodatki (np sezam/czarnuszka/ulubione zioła-polecam czosnek niedźwiedzi, rozmaryn/papryka mielona wędzona/nasiona kopru włoskiego)
*można dać oliwę do ciasta (1 łyżka starczy)


WYKONANIE:

  1. Do mąki dodać wszystkie składniki oprócz dodatków
  2. Zagnieść ciasto (powinno odchodzić od ręki i dać się później rozwałkować)
  3. Zostawiamy w ciepłym miejscu nakryte ściereczką do podwojenia objętości (ok godzina)
  4. Wyjmujemy masę i cienko rozwałkowujemy na kształt prostokąta 
  5. Kroję i posypuję dodatkami/smaruję wodą i sypię sezam
  6. Zawijam (tym razem nie robiłam typowych okrągłych, ale świderki)
  7. Wstawiam do zimnego piekarnika i nastawiam na 200 stopni
  8. Wyjmuję kiedy się zrumienią i są chrupiące :)
*W smaku cienkie przypominają krakersy dlatego czasami robię w takiej wersji, a czasami w wersji "paluszków"
**są idealne do dipów, albo jako alternatywa dla grzanek do zupy krem :D

czwartek, 1 października 2015

17. Lawendowy camembert z dressingiem porzeczkowym













Dzisiaj jest  DZIEŃ WEGETARIAN <3 dlatego jak zawsze wegetariański przepis :D
swoją drogą kocham widok sera który się ciągnie i ciągnie :D to nic ze ciezko sie takie rzeczy je :d

SKŁADNIKI:

  • camembert
  • len/siemię lniane - zmielone najlepiej na świeżo
  • kwiatki lawendy
  • pieprz
  • jajko
  • 1,5 łyżeczki ocetu balsamicznego
  • 1 łyżeczka musztardy miodowej lub zwykłej i dodać miód
  • porzeczki
*troszkę szpinaku i roszpunki
WYKONANIE:
  1. Umyte porzeczki blenderuję (można potem przetrzeć przez sito jeśli chcemy dressing bez kawałków porzeczki)
  2. Dodaję ocet balsamiczny i musztardę.
  3. Do miseczki (takiej żeby zmieścił się w niej ser) wsypuję len mielony i dodaję pieprz oraz lawendę
  4. W drugiej miseczce roztrzepuję jajko
  5. Ser maczam w jajku potem w lnie, ponownie w jajku i znowu posypuję lnem i kładę na rozgrzaną patelnie teflonową (smażę bez tłuszczu) z każdej strony
  6. Jemy cieplutkie wraz z dressingiem porzeczkowym w towarzystwie szpinaku i roszpunki <3

poniedziałek, 28 września 2015

15. Raz, dwa, trzy ogórkowe placki.




Przepis powstał dzięki mojej mamie, która robiła mizerię. Nakupowała za dużo ogórków.. coś trzeba było z nimi zrobić, a ja chciałam wypróbować nową mini patelnię : ) do naleśników. Podeszłam troszkę sceptycznie do tych placków. Nie wierzyłam, że będą dobre, ale miałam dużą ochotę na placki z cukinii, której jak na złość nie miałam.

SKŁADNIKI: (na trzy placki)

  • 3-4 ogórki gruntowe (u mnie ze skórką, ale można obrać)
  • 2 jajka
  • 2 łyżki mąki/otrębów
  • odrobina proszku do pieczenia (można pominąć jeśli dobrze ubijemy białka)
  • sól, pieprz
  • czosnek niedźwiedzi/natka pietruszki lub koperek/inne ulubione przyprawy
  • mała cebulka (drobno pokrojona)
WYKONANIE:
  1. ogórki zetrzeć na tartce o grubych oczkach i odcisnąć nadmiar wody (najlepiej położyć na sitku i przyciskać łyżką)
  2. dodać żółtka a białka ubić oddzielnie
  3. dodać pozostałe składniki a na koniec białka i delikatnie wymieszać
  4. smażyć na rozgrzanej patelni (na teflonie bez tłuszczu)


*idealnie pasują do sosu koperkowo-jogurtowego
**przepraszam za brzydkie zdjęcia, ale się śpieszyłam : ) a głodna z domu nigdy nie wychodzę :D

środa, 9 września 2015

10. Domowy chrupki chlebek (bardzo sycący)



To jeden z moich ulubionych przepisów <3
Łatwy, szybki, tani i zawsze wychodzi :D

pasuje do wszystkiego :) ja zjadłam z serkiem kozim (którego bardzo się bałam bo słyszałam, że jest dość specyficzny)
jednak i mnie i TACIE :O smakował

Tacie szczególnie bo był słony :P






















SKŁADNIKI: (na blaszkę chlebków)
  • ok 200 g mąki ciemnej (np razowa, pełnoziarnista)
  • 2 łyżki otrębów (obojętne jakich można pominąć)
  • niecała łyżeczka sody
  • woda (tyle by ciasto było elastyczne i nie kleiło się do ręki)
  • sól
  • nasiona/pestki dyni lub słonecznika/chia/inne przyprawy (często robię z sezamem/kozieradką lub czarnuszką) można zrobić też wersję słodką z cynamonem, rodzynkami i startą na małych oczkach marchewką.
opcjonalnie pasta tahini/oliwa (jeśli używacie kiepskiej jakości papieru do pieczenia może przywrzeć dlatego lepiej dodać trochę do masy lub delikatnie wysmarwac papier tluszczem) -najczęściej używam maty silikonowej, ale mam remont w kuchni i nie mam pojęcia gdzie teraz jest :D

PRZYGOTOWANIE:
  1. zagniatam wszystkie składniki (oprócz nasion, pestek)
  2. nastawiam piekarnik na 200 C
  3. rozwałkowuję ciasto na papierze do pieczenia
  4. kroję w prostokąty
  5. wciskam w ciasto nasionka/sezam
  6. wkładam do piekarnika i po ok 15 minutach przekręcam na drugą stronę i piekę jeszcze z 10-15 minut
  7. GOTOWE :D